Wkrótce będzie miała miejsce premiera najnowszej wersji komunikatora Pidgin (dawniej Gaim), a ponieważ sam korzystam z wersji Beta7, zdecydowałem się troche Wam ten program przybliżyć. Nie ukrywam, z naiwną nadzieją, że być może ktoś po przeczytaniu mojej notki przesiądzie się na niego.
Dlaczego jestem jego zwolennikiem?
- nie wyświetla reklam
- jest całkowicie darmowy
- posiada wsparcie dla wielu sieci, takich jak GG, ICQ, MSN, Tlen, Yahoo, Jabber i inne
- jest wieloplatformowy, równie dobrze działa na windowsie jak i na linuxie
- ma możliwość rozszerzeń w postaci wtyczek
- jest prosty w obsłudze i jednocześnie w pełni konfigurowalny,
Niestety ma także mały minus. Dodatkowe emotikony (np GG) trzeba ręcznie doinstalować, co może sprawić problem użytkownikom obsługującym komputer na zasadzie „wiem gdzie jest power, reset i skrót GG na pulpicie”.
Kilka zrzutów:



Pidgin moim zdaniem jest najlepszą alternatywą dla oryginalnego klienta gadu-gadu oferując natywne wsparcie dla tej sieci, a ponadto daje możliwość jednoczesnego korzystania z protokołu jabbera (co z chęcią wykorzystuję używając usług takich jak słowniki, których działanie widać na trzecim zdjęciu).
Strona producenta